Wszystkie artykuły
treścicopywritingzdjęciaproces

Jak przygotować teksty i zdjęcia na stronę internetową

Nie kod opóźnia strony, tylko czekanie na materiały od klienta. Konkretna lista tego, co przygotować, ile tego ma być i jak napisać o sobie, żeby nie brzmieć jak wszyscy.

7 min czytania
Przygotowanie tekstów i zdjęć na stronę internetową

Powiem Ci, co najczęściej opóźnia strony internetowe. Nie kod, nie grafika, nie poprawki. Czekanie na teksty i zdjęcia. Projekt, który miał zająć tydzień, potrafi stać miesiąc, bo nikt nie usiadł do opisania oferty.

Dobra wiadomość: to jedyny etap, na którym możesz realnie przyspieszyć całą realizację – i zrobić to jeszcze zanim zamówisz stronę. Poniżej konkretna lista, bez ogólników.

Zacznij od struktury, nie od pisania

Największy błąd to otworzyć pusty dokument i zacząć pisać „O nas”. Najpierw wypisz, jakie podstrony w ogóle mają powstać, bo od tego zależy, ile tekstu potrzebujesz.

Dla typowej firmy usługowej to zwykle:

  • strona główna
  • oferta – jedna podstrona na usługę albo jedna zbiorcza
  • o mnie / o firmie
  • realizacje lub portfolio
  • kontakt
  • opcjonalnie cennik i FAQ

Dopiero mając tę listę, wiesz, że masz do napisania sześć tekstów, a nie „treści na stronę”. To zupełnie inne zadanie psychologicznie.

Ile tekstu naprawdę potrzeba

Klienci pytają o to najczęściej i zwykle są zaskoczeni, że mniej, niż myśleli. Orientacyjnie:

  • Strona główna – 300–500 słów. Ma odpowiedzieć na trzy pytania: co robisz, dla kogo i dlaczego akurat Ty.
  • Opis jednej usługi – 300–600 słów. Na czym polega, co klient dostaje, ile trwa, ile kosztuje albo od czego zależy cena.
  • O mnie / o firmie – 200–400 słów.
  • Opis jednej realizacji – 100–200 słów. Kto był klientem, jaki był problem, co powstało.

Nie musisz pisać tego pięknie. Musisz napisać to konkretnie. Redakcję da się poprawić w godzinę, ale nikt nie wymyśli za Ciebie, ile trwa Twoja usługa ani co wyróżnia Twoją firmę.

Jak napisać o sobie, żeby nie brzmieć jak wszyscy

Dziewięć na dziesięć stron firmowych zaczyna się tak samo: „Jesteśmy dynamicznie rozwijającą się firmą z wieloletnim doświadczeniem, stawiającą na jakość i zadowolenie klienta”. To zdanie nie znaczy nic i pasuje do dowolnej branży.

Zamiast tego wypełnij cztery konkrety:

  1. Kim jest Twój klient – nie „każdy”, tylko np. „właściciele salonów fryzjerskich w Warszawie”.
  2. Jaki problem rozwiązujesz – opisany słowami klienta, nie branżowym żargonem.
  3. Co robisz inaczej – jedna rzecz, której konkurencja nie może o sobie napisać. Dojazd do klienta, termin, gwarancja, wąska specjalizacja.
  4. Dlaczego mają Ci uwierzyć – lata pracy, liczba realizacji, certyfikaty, konkretni klienci.

Test na koniec: zasłoń nazwę swojej firmy i przeczytaj tekst. Jeśli mógłbyś wstawić w to miejsce konkurenta i nic by się nie zmieniło – tekst jest do przepisania.

Zdjęcia: własne biją stockowe

Zdjęcia z banków fotografii są wygodne i widać je natychmiast. Uśmiechnięty zespół przy laptopie w przeszklonym biurze nie przekonuje nikogo, bo każdy widział to samo zdjęcie na pięciu innych stronach.

Przeciętne zdjęcie zrobione telefonem u Ciebie w firmie działa lepiej niż idealne zdjęcie stockowe. Buduje wiarygodność, bo widać, że to naprawdę Ty.

Co warto sfotografować

  • Siebie – w usługach to często najważniejsze zdjęcie na całej stronie. Klient chce zobaczyć, z kim będzie rozmawiał.
  • Miejsce pracy – warsztat, gabinet, salon, biurko.
  • Efekty pracy – realizacje, produkty, „przed i po”.
  • Zespół – jeśli masz zespół i jest to Twoim atutem.

Wymagania techniczne

  • Minimum 1600 pikseli szerokości. Zdjęcie da się zmniejszyć bez straty jakości, powiększyć już nie.
  • Oryginały, nie zrzuty z Facebooka. Media społecznościowe mocno kompresują pliki – po takim przejściu zdjęcie nie nadaje się na stronę.
  • Nie wysyłaj przez komunikatory. WhatsApp i Messenger domyślnie tną rozdzielczość. Użyj WeTransfera, Dysku Google albo po prostu maila z załącznikiem.
  • Zdjęcia poziome sprawdzają się lepiej w nagłówkach i sekcjach. Pionowe zostaw do galerii.

Fotograf – kiedy warto

Sesja wizerunkowa to zwykle 500–1500 zł. Jeśli sprzedajesz usługi, w których liczy się zaufanie do konkretnej osoby – doradztwo, medycyna, prawo, uroda – to jeden z lepiej wydanych budżetów przy całym projekcie. Zdjęcia posłużą Ci też w social mediach, wizytówce Google i materiałach ofertowych.

Czego jeszcze będzie potrzebował wykonawca

Te rzeczy zwykle wypływają dopiero w połowie projektu i wtedy generują opóźnienie. Zbierz je od razu:

  • Logo w dobrej jakości – najlepiej plik wektorowy (.svg, .ai, .eps). Jeśli masz tylko obrazek z wizytówki, powiedz o tym od razu.
  • Dane firmowe – pełna nazwa, adres, NIP, REGON. Potrzebne do regulaminu, polityki prywatności i danych strukturalnych.
  • Dane kontaktowe – telefon, mail, godziny pracy. Dokładnie w tej samej formie, w jakiej figurują w wizytówce Google. Ta zgodność ma znaczenie dla lokalnego SEO.
  • Dostęp do domeny – jeśli już ją masz. Warto sprawdzić dane logowania zanim będą pilnie potrzebne.
  • Linki do social mediów i do istniejącej strony, jeśli jakaś działa.
  • 2–3 strony, które Ci się podobają – niekoniecznie z Twojej branży. To skraca ustalenia dotyczące wyglądu bardziej niż godzina rozmowy.

Lista do odhaczenia

Zanim wyślesz materiały, sprawdź, czy masz:

  • listę podstron, które mają powstać
  • tekst na stronę główną
  • opis każdej usługi osobno
  • tekst „o mnie” przechodzący test zasłoniętej nazwy
  • 2–6 realizacji z krótkim opisem
  • zdjęcia w oryginalnej rozdzielczości, minimum 1600 px
  • logo w pliku wektorowym
  • dane firmowe i kontaktowe
  • przykłady stron, które Ci się podobają

Komplet tych rzeczy potrafi skrócić realizację o dwa tygodnie. To nie jest przesada – to najczęstsza różnica między projektem oddanym w terminie a takim, który stoi.

A jeśli nie masz na to czasu?

To normalna sytuacja i nie ma w niej nic wstydliwego. Prowadzenie firmy to nie pisanie tekstów. Copywriting mamy w usługach dodatkowych – od 100 zł za podstronę. Potrzebujemy wtedy od Ciebie rozmowy i konkretów zamiast gotowych akapitów: kim są Twoi klienci, co robisz inaczej niż konkurencja i jak wygląda Twoja usługa krok po kroku.

Ale nawet wtedy zdjęcia musisz dostarczyć Ty. Nikt nie sfotografuje za Ciebie Twojego warsztatu ani Twojej twarzy, a to są zdjęcia, które w usługach robią największą różnicę.

Masz wątpliwości, co dokładnie przygotować przy swoim projekcie? Napisz do mnie – powiem konkretnie, co będzie potrzebne przy Twojej stronie. Możesz też zajrzeć do cennika i pakietów, żeby sprawdzić, co zawiera który wariant.

Potrzebujesz strony, która sprzedaje?

Skontaktuj się z nami – przygotujemy bezpłatną wycenę dopasowaną do Twoich potrzeb.

Darmowa wycena